Wygrał fortunę i ją rzucił. Polka nadal jest szoku. "To było jak kopanie leżącego"
Pochodząca z Warmii Julia S. wyjechała do Niemiec blisko 30 lat temu. Wydawało się jej, że poznała tam miłość swojego życia – mieszkającego w sąsiedztwie Kursata Yildirima. Para przypadła sobie do gustu i szybko zamieszkała razem. Po tym jednak, jak mężczyzna niespodziewanie wygrał na loterii 10 mln euro, życie Polki wywróciło się do góry nogami. Dotychczasowy partner postawił jej bowiem ultimatum – albo zostają przyjaciółmi, albo muszą się rozstać. – Przez niego załamałam się psychicznie. Potem jeszcze zaczął kłamać na mój temat w mediach. To było jak kopanie leżącego – opisuje 50-latka w rozmowie z o2.pl.