Niecodzienny gość na krakowskim osiedlu. Musieli interweniować strażnicy miejscy
Nie była to wigilia, a lany poniedziałek, ale na krakowskim osiedlu pojawił się zbłąkany wędrowiec. Nie przemówił ludzkim głosem, lecz gdyby mógł to zrobić, z pewnością przyznałby, że był przerażony. Pan sarna wszedł pomiędzy bloki i zaplątał się porożem w ogrodzenie. Nie obyło się bez interwencji strażników miejskich.