Pojechali do szpitala z cierpiącą 12-latką. Odesłano ich, bo nie mieli książeczki zdrowia
12-letnia dziewczynka miała wysoką gorączkę, wymiotowała, skarżyła się też na silny ból głowy i gardła. W nocy z soboty na niedzielę (z 9 na 10 marca) zdesperowani rodzice zabrali córkę do szpitala w Lesznie. Jak opisuje elka.pl, odesłano ich z kwitkiem, bo... nie mieli przy sobie książeczki zdrowia dziecka.