36-latka wiozła taksówką klienta. Nocny kurs przerodził się w koszmar
Nie sposób sobie wyobrazić, co musiała przeżywać 36-latka, która przewoziła taksówką 23-letniego pasażera. Po zakończeniu kursu młody pasażer oznajmił, że nie ma przy sobie gotówki i pójdzie do domu po pieniądze. Kiedy wrócił, zamiast uregulować należność, niespodziewanie wyjął broń.