Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Rząd Izraela zaakceptował 14-dniowe zawieszenie broni między USA, Izraelem i Iranem. Benjamin Netanjahu nie zgodził się jednak, aby rozejm objął również południową część Libanu. - Benjamin Netanjahu obawia się, że straci coś bardzo cennego dla każdego populistycznego lidera. Chodzi o sprawczość - mówi o2.pl dr hab. Łukasz Fyderek. Ekspert mówi też, co dzieje się dziś w Libanie.