Przykry widok na Helu. "Nikt nie wyciągnął wniosków"
Zamiast rajskich widoczków z falującym morzem, plaża przypominająca dzikie wysypisko, pełna plastikowych butelek, resztek jedzenia i opakowań. To od lat problem na Helu. - Widać, że nikt nie wyciągnął żadnych wniosków - mówią o2.pl Jakub i Dawid, nadmorscy influencerzy, którzy kiedyś sami zebrali na plaży 900 kg odpadów, a w majówkę pokazali, że plaża znowu jest zaśmiecona.