Tak naciągają na pogrzebach. Klienci ujawniają praktyki zakładów pogrzebowych
Skrzypce droższe o 300 złotych od trąbki, wymyślne przypinki do ubrań czy wieńce zaczynające się od 700 złotych. Bliscy zmarłych osób opowiadają, jak naciągają zakłady pogrzebowe, aby więcej zarobić na organizacji pogrzebu. "Trzeba jednak opanować emocje i nie dać się niepotrzebnie naciągnąć" - tłumaczy jeden z rozmówców na łamach Gazety Pomorskiej.