Tygrys Gogh z poznańskiego zoo zjadł pierwszy posiłek. "Nie wolno się cieszyć, ale..."
Drapieżnik, który w dramatycznym stanie z polsko-białoruskiej granicy został przewieziony do ogrodu zoologicznego w Poznaniu, w końcu staje na nogi. Pracownicy opiekujący się Goghiem, bo takie imię nadano jednemu z 9 uratowanych tygrysów, są ostrożnymi optymistami. "Zjadł pierwszą małą porcję" - napisali na Facebooku.