Michał zaginął 25 lat temu. I nagle taka karteczka. Sprawdzili trop
Po 25 latach od zaginięcia 16-letniego Michała Karasia, śledczy wrócili do Bielin na Podkarpaciu. Nowe przeszukania i przesłuchania mogą rzucić światło na tajemnicze zniknięcie nastolatka - donosi "Fakt". Tabloid relacjonuje, że śledczy znów przeczesują ziemię - sprawdzono m.in. zasypaną studnię. Ponadto, w związku ze znalezieniem kartki na grobie matki Michała, przesłuchano dwie osoby.