Skoczyła do rzeki, by ratować Dominika. "Jak ukoić ból..."
Dorota P., 30 grudnia rzuciła się do rzeki Wieprz, by ratować swego 10-letniego synka. Chłopca udało się wyciągnąć z wody, ale niestety zmarł w szpitalu w wyniku hipotermii. Mąż kobiety nie potrafi poradzić sobie z tą tragedią. W mediach społecznościowych zamieścił wpis.