Turyści w drogich samochodach. Przyjeżdżają na 2 tygodnie, oszczędzają jak mogą
Przedsiębiorcy na Warmii i Mazurach liczą straty po tegorocznych wakacjach. Turystów było niewielu, a ci, którzy przyjechali, szukali oszczędności. - W tym sezonie zauważyłem całkiem sporo osób, które przyjechały na wakacje drogimi samochodami, (...) ale przez dwa tygodnie spały w namiocie - mówi "Wyborczej" Robert Kempa, dyrektor Centrum Promocji i Informacji Turystycznej w Giżycku.