Kara dla Sebastiana M. za niska? "Niedosyt dla opinii publicznej"
Sebastian M. usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Za ten czyn grozi mu maksymalnie 8 lat pozbawienia wolności. To zbulwersowało niektórych komentatorów. Szanse na podwyższenie kary dla M. są jednak iluzoryczne. - Rozumiem, że może to stanowić niedosyt dla opinii publicznej i budzić społeczny sprzeciw, ale szanujemy ustalenia - mówi w rozmowie z o2.pl mec. Łukasz Kowalski z Częstochowy, prawnik rodziny ofiar.