Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Już nie tylko Lubelszczyzna i Podkarpacie mają problem z szarkiem komośnikiem. Ten niepozorny chrząszcz, dawniej typowy dla południowo-wschodniej Polski, coraz śmielej przesuwa się na północ, zagrażając młodym plantacjom buraka w regionach dotąd bezpiecznych.
K. Kulpicki