"Drogowy szeryf" daje ci "lekcję"? Eksperci mówią, czego ci nie wolno
W Polsce jest wielu kierowców, którzy jeżdżą tak, jakby szukali awantury i nie liczyli się z życiem swoim i innych uczestników ruchu. Podjeżdżają pod sam zderzak, mrugają długimi światłami i nie stronią od agresji. Jak reagować na takich drogowych frustratów? Wyłącznie spokojnie - mówią portalowi o2.pl eksperci i tłumaczą, że nie wolno odpowiadać prowokacją na prowokację.