Leżał w przedsionku apteki. Wezwali służby, zamiast zapytać, co się stało
Elbląska straż miejska została wezwana do jednej z aptek na terenie miasta. Chodziło o interwencję wobec mężczyzny, który siedział w przedsionku apteki. Zgłaszający był przekonany, że mężczyzna jest bezdomny, nikt jednak nie zapytał go osobiście, co się stało. Prawda okazała się zupełnie inna.