Przez przypadek uśpił zdrowego psa. Weterynarzowi grozi co najwyżej nagana
Weterynarz spod Kielc pomylił adresy i uśpił zdrowego psa. Zszokowanym właścicielom miał powiedzieć, że "mogą kupić sobie nowego". Śledztwo wykazało, że Maciej D. złamał kodeks etyki lekarskiej. Wygląda jednak na to, że grozi mu co najwyżej nagana. – Zawsze w życiu miałem sukcesy, a tu nagle przez przypadek zostałem tym, kim zostałem. Dajcie mi święty spokój – broni się weterynarz w rozmowie z mediami.