Nie tylko 8-letni Kamilek. Kat chłopca był już wcześniej sądzony za śmierć innego dziecka
Gehenna Kamilka trwała od dawna. Uciekał z domu, błąkał się po okolicy. 8 marca przyszedł do szkoły, mając złamaną rękę i pękniętą wargę. W środę, 29 marca chłopiec został pobity i poparzony. Oprawcą dziecka był Dawid B. Okazuje się, że kat 8-letniego Kamilka związany jest również z tragedią innego dziecka.