Piszczało na leśnej ścieżce. To nie wiewiórka, ani mysz. Pokazali nagranie
Na początku marca spacerowiczka, która wybrała się do jednego ze świętokrzyskich lasów, natknęła się na bezbronne, cicho piszczące zwierzątko. Kobieta postanowiła je uratować - zabrała maluszka do Jeżurkowa w Skierdach koło Warszawy. "To pierwsza orzesznica, jaka trafiła do nas w ciągu 14 lat działalności" - przyznali pracownicy ośrodka i opublikowali nagranie. Trudno o słodszy widok. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.