Odbierała wyniki w rejestracji. Była zaskoczona, za co naliczyli opłatę
Pewna czytelniczka "Faktu" przeżyła spore zaskoczenie w rejestracji medycznej w swojej przychodni. Poszła tam odebrać wyniki badań (markerów nowotworowych). W kolejce do okienka stała kilkanaście minut. To, co usłyszała od pracownicy, zwaliło ją z nóg. Rejestratorka zażądała opłaty za jedną rzecz. Znamy szczegóły.