Ten kierowca strasznie się pomylił. Było naprawdę groźnie na A4
Zdaniem internautów to nagranie to najnowsza interpretacja powiedzenia "miota nim jak szatan". Kierowca samochodu terenowego wziął ze sobą lawetę, czy też po prostu przyczepę, na którą załadował samochód dostawczy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że dostawczak był znacznie cięższy, w efekcie czego samochodem wiozącym przyczepę zaczęło, dosłownie, miotać.