Wyjechała na urlop. Nagle zjawiła się policja. "Huk"
Policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań po tym, jak pojawiło się podejrzenie próby włamania. Niepokojące ślady przy zamku zauważyła siostra lokatorki. Kobieta przyszła wraz ze swoim partnerem sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Doglądała mieszkania pod nieobecność właścicielki, która wyjechała na urlop.