Mówi, jak zachowują się turyści w Tatrach. "Lepiej się w ogóle nie odzywać"
Ratownicy TOPR czuwają nad bezpieczeństwem turystów, niejednokrotnie narażając swoje zdrowie i życie. Nie wszyscy to rozumieją. — Przy niektórych turystach lepiej się w ogóle nie odzywać. Chcemy dla nich jak najlepiej, by byli bezpieczni, a obrywamy. Ludzie potrafią być bardzo agresywni werbalnie — mówi "Faktowi" Edward Lichota, jeden z ratowników TOPR.