Górale mają powody do niepokoju. Polacy mówią dość. Jadą do sąsiada
Górale mają powody do niepokoju. Choć wakacje zbliżają się wielkimi krokami, w zakopiańskich pensjonatach słyszymy, że kwatery wciąż stoją puste. "Ludzie boją się wydawać za dużo pieniędzy" - mówi nam właścicielka jednego z obiektów. Te same narzekania słychać w czeskich Karkonoszach, jest jednak pewna różnica. Polacy chętnie jeżdżą do Czech, za to Czesi niechętnie odwiedzają Zakopane.