Fatalny finał grzybobrania. Stanął jej na drodze. "Ruszyłam, on za mną"
Pani Ewa Tylka z Lutowisk wybrała się w czwartek na grzyby. Nie spodziewała się, że podczas wyprawy w Bieszczady natknie się na... niedźwiedzia. Wielkie zwierzę nie odstępowało jej na krok. - Do dziś nie mogę uwierzyć, że wydarzyło się naprawdę - powiedziała.