Tłumy na "krakowskich Malediwach". Kamera pokazała, co działo się na miejscu
Wystarczyło kilka godzin od otwarcia, by przed wejściem ustawiły się długie kolejki. Zakrzówek znów przyciąga tłumy, choć w tym sezonie obowiązują nowe ograniczenia. To, co działo się na miejscu, uchwyciły kamery.
Anna Wajs-Wiejacka