Co za wpadka! Kosiarka skosiła dzieło artystki w Warszawie

Nietypowa sytuacja miała miejsce na warszawskim Powiślu, gdzie pracownicy stołecznego Zarządu Mienia skosili skwer razem z instalacją artystyczną symbolizującą masowe przesiedlenia w trakcie II wojny światowej. "Trochę to przykre, trochę śmieszne, a trochę przypominające o tym, jak wygląda realizowanie projektów w przestrzeni publicznej w Polsce" - skomentowała sprawę autorka Karolina Grzywnowicz w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Obraz
Źródło zdjęć: © Forum | Andrzej Sidor

"Chwasty" nawiązywały do trudnej historii polskiego pogranicza. Po II wojnie światowej dochodziło tam do masowych przesiedleń rdzennych mieszkańców i zastępowania ich ludnością napływową. Dzika roślinność to symboliczne nawiązanie do ostatnich pozostałości po dawnych wioskach.

Nauczyłam się czytać rośliny tak, że byłam w stanie odtworzyć topografię wioski: gdzie były domy, gdzie cerkiew, gdzie kapliczka - tłumaczyła w roku ubiegłym autorka gazecie "Stołecznej".

Roślinna instalacja została pobrana z Bieszczad. Jesienią zeszłego roku trafiła do Miejsca Projektów Zachęty. Po zrealizowaniu ekspozycji w stołecznej galerii sztuki eksponatem zaopiekowała się zewnętrzna firma, która później przekazała ją miastu. Ostatecznie "Chwasty" na początku maja zostały zasadzone na skwerze Cubryny, niedaleko Centrum Nauki "Kopernik". O swojej reakcji na incydent Karolina Grzywnowicz powiedziała:

Byłam podłamana i wkurzona, bo przekazując pracę miastu, podpisywałam z Zarządem Mienia umowę, że łąka ma być skoszona raz, jesienią, tak by rośliny mogły zaowocować i się rozsiać. To już jednak drugi raz, kiedy moja praca została skoszona. Pierwszy był tuż po zasadzeniu. Kiedy przyjechałam na wernisaż, pomyślałam, że może jest jeszcze za wcześnie i rośliny nie wyrosły. Okazało się, że skwer został przycięty - skomentowała sprawę.

Zarząd Mienia skomentował sprawę lakonicznie. Urzędnicy ubolewają nad pomyłką pracowników firmy wynajętej do pielęgnowania zieleni.

Właściciel firmy mówił operatorowi kosiarki, by nie ruszał niczego, co wygląda jak łąka, a w razie wątpliwości dzwonił. Ale oni koszą hektarami. Stało się, jak się stało. Szkoda tego efektu, bo rośliny jeszcze kwitły, ale powinny przetrwać. Normalnie o tej porze już się kosi - powiedział Marek Piwowarski z Zarządu Mienia.

Autorka skomentowała pomysł, aby w przyszłości jej pracę ogrodzić niewielkim płotem.

Nie chciałabym płotu, ale może faktycznie to konieczne. Myślę, że łąka odżyje, trzeba tylko pozwolić jej rosnąć - wzdycha Grzywnowicz.

Na temat działań, które miasto podejmie w przyszłości, wypowiedział się także Piwowarski.

W przyszłości "Chwasty" trzeba będzie wygrodzić. - Nie zrobiliśmy tego, bo chcieliśmy, by praca wtapiała się w pejzaż, ale chyba jednak musimy. Choćby ze względu na traktorzystów - powiedział.

Autor: Kamil Królikowski

Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"