Robert Czykiel| 
aktualizacja 

Andrzej Duda w Garwolinie. Mieszkaniec przyszedł z żalem do prezydenta

66

Prezydent Andrzej Duda musiał tłumaczyć się za drastyczne podwyżki cen za wywóz śmieci. Pretensje o to miał do niego mieszkaniec Garwolina. Jak zareagował prezydent?

Andrzej Duda w Garwolinie tłumaczył się z cen śmieci
Andrzej Duda w Garwolinie tłumaczył się z cen śmieci (YouTube)

Prezydent Andrzej Duda jeździ po Polsce i cierpliwie czeka na nowy termin wyborów prezydenckich. W miniony weekend można go było spotkać na przykład w Garwolinie. W niewielkim mieście w województwie mazowieckim odwiedził m.in. lokalny targ.

Mężczyzna zaczepił Andrzeja Dudę w Gawrolinie

To wywołało duże poruszenie wśród mieszkańców. Niektórzy postanowili wykorzystać sytuację i wyżalić się głowie państwa. Tak postąpił pewien starszy mężczyzna, który zaczepił Dudę.

Daliście emerytom 900 zł trzynastki, a zabraliście mi 1200 zł za śmieci. To po co daliście, jak to zaraz zabraliście? - pytał mieszkaniec Garwolina.

Prezydent postanowił zrzucić odpowiedzialność na samorządy. Pominął jednak fakt, że podwyżki są m.in. efektem wprowadzonej w ubiegłym roku ustawy śmieciowej.

Problem jest taki, że trzynastkę dostał pan ode mnie i od rządu, a cena śmieci to jest sprawa samorządu - skomentował Duda.

Prezydent następnie dodał, że tą sprawą zajmie się w kolejnej kadencji. Dlatego zachęcił, by to na niego oddać głos podczas wyborów prezydenckich.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić